jednak jestem stworzeniem miejskim, zdecydowanie. Mimo że to konkretne miasto akurat, miasto-na-wu alias miasto-którego-imienia-nie-wolno-wymawiać, bije rekordy obrzydliwości.

Po drugie - mam w szufladzie nowy, czysty, zieloniutki indeks i uważam, że jest w tym jakaś mistyka. Jaka dokładnie, uprzejmie proszę nie pytać.

Po trzecie - choć mam alergię na przesadne entuzjazmowanie się życiem jako zjawiskiem samym w sobie - muszę przyznać, że ostatnio wszystko mi się udaje, dzieją się same miłe rzeczy i trudno się z tego nie cieszyć. Ta jesień będzie dobra. Właściwie to już jest.
Name:


Komentarze:

29.09.2009 :: 21:37 :: 82.210.149.76
Karol
Środy to ja akurat mam wolne :P I w zasadzie na kampusie zajęć nie mam, ale kto wie gdzie mnie poniesie ;]

29.09.2009 :: 19:58 :: 212.87.0.198
mi
no, od poniedziałku do czwartku, a w środę to nawet aż do 16h30 :P

29.09.2009 :: 19:26 :: 82.210.149.76
Karol
To mówisz, że jest szansa na spotkanie Cię gdzieś w okolicach kamupusu głównego? ;)